Olimpiada robotów 2026 w Pekinie. Humanoidalne maszyny pobiły rekordy świata i zawstydziły człowieka

Pekin stał się w sierpniu 2026 roku światową stolicą robotyki. W dniach 22–26 sierpnia odbyły się drugie Światowe Igrzyska Robotów Humanoidalnych, czyli World Humanoid Robot Games 2026. W zawodach wystartowało 2056 robotów z 666 drużyn reprezentujących 16 państw. Maszyny rywalizowały w 51 konkurencjach, a część z nich została zaprojektowana nie tylko jako zawody sportowe, ale również jako test praktycznych możliwości humanoidów.
To właśnie tegoroczna edycja pokazała, jak szybko rozwija się robotyka. Jeszcze rok wcześniej zwycięski robot potrzebował na 100 metrów aż 21,50 sekundy. W 2026 roku najlepsze maszyny zeszły już zdecydowanie poniżej 10 sekund. Roboty nie tylko zbliżyły się do najlepszych ludzkich wyników – w kilku konkurencjach przekroczyły granice ustanowione przez człowieka.

World Humanoid Robot Games 2026 – największe igrzyska robotów na świecie

Druga edycja zawodów odbyła się w Pekinie, a główną areną była Narodowa Hala Łyżwiarska, znana jako „Ice Ribbon”. To właśnie w tym obiekcie podczas zimowych igrzysk olimpijskich w 2022 roku rywalizowali najlepsi łyżwiarze świata.

Skala wydarzenia była znacznie większa niż rok wcześniej. W pierwszej edycji, rozegranej w 2025 roku, wystartowało około 500 robotów reprezentujących 280 zespołów. Rok później liczba maszyn wzrosła do 2056, a liczba drużyn do 666. Organizatorzy przygotowali 51 konkurencji, w tym 30 konkurencji sportowych oraz 21 zadań scenariuszowych.

Wśród uczestników znalazły się zespoły z Chin, Japonii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Włoch i innych państw. Gospodarze dysponowali jednak zdecydowanie największą liczbą konstrukcji i producentów.

2056 robotów, 666 drużyn i 16 państw

Statystyki tegorocznej imprezy robią wrażenie:

  • 2056 robotów humanoidalnych,
  • 666 drużyn,
  • 16 państw,
  • 51 konkurencji,
  • ponad 1300 pojedynków i rywalizacji,
  • zawody trwające przez pięć dni.

Roboty występowały zarówno jako pojedynczy zawodnicy, jak i członkowie drużyn. W wielu konkurencjach liczyła się nie tylko konstrukcja mechaniczna, lecz także oprogramowanie, sztuczna inteligencja, system utrzymywania równowagi, sterowanie silnikami oraz zdolność do reagowania na zmieniające się warunki.

Co ważne, część konkurencji odbywała się w trybie pełnej autonomii. Oznaczało to, że robot nie mógł być prowadzony przez człowieka za pomocą zdalnego sterowania. Musiał samodzielnie korzystać z czujników, algorytmów i systemów sterowania.

Tiangong Ultra – robot, który pobił rekord Usaina Bolta

Największą gwiazdą igrzysk został bez wątpienia Tiangong Ultra, humanoidalna konstrukcja rozwijana przez pekińskie X-Humanoid / Beijing Humanoid Robot Innovation Center.

Robot zwrócił uwagę całego świata dzięki wynikom w biegach. Podczas zawodów najpierw osiągnął na 100 metrów czas 9,39 sekundy. Był to wynik lepszy od ustanowionego przez Usaina Bolta w 2009 roku rekordu świata wynoszącego 9,58 sekundy.

To jednak nie był koniec. W kolejnych etapach zawodów Tiangong Ultra poprawiał swoje wyniki. Najnowsze relacje z igrzysk wskazują na rezultat 8,86 sekundy, a następnie jeszcze lepsze 8,64 sekundy. Oznacza to, że robot pokonał granicę dziewięciu sekund z ogromnym zapasem.

Dla porównania:

  • Usain Bolt – 9,58 s,
  • Tiangong Ultra – 9,39 s we wcześniejszej fazie zawodów,
  • Tiangong Ultra – 8,86 s w kolejnej próbie,
  • Tiangong Ultra – 8,64 s w najnowszym rekordowym rezultacie.

Robot był więc w stanie przebiec 100 metrów szybciej niż człowiek posiadający oficjalny rekord świata. Trzeba jednak pamiętać, że porównanie nie jest idealnie równoważne. Robot startuje z innej pozycji, ma inne ograniczenia fizyczne i nie musi zmagać się z biologią ludzkiego organizmu.

Robot Lightning od Honor również pobiegł szybciej od Bolta

Tiangong Ultra nie był jedynym szybkim zawodnikiem. Dużo uwagi zdobył również Lightning, robot opracowany przez firmę Honor.

Podczas prób przed właściwą rywalizacją Lightning miał osiągnąć 9,32 sekundy na 100 metrów oraz maksymalną prędkość około 14,5 m/s. W oficjalnej rywalizacji odnotowano również wynik 9,47 sekundy.

To pokazuje, że nie mamy już do czynienia z jednym eksperymentalnym robotem, który przypadkiem zbliżył się do ludzkiego rekordu. Coraz więcej konstrukcji jest w stanie poruszać się z prędkością wcześniej zarezerwowaną dla najlepszych sportowców.

Od 21,50 sekundy do mniej niż 9 sekund w ciągu roku

Najbardziej spektakularna jest skala postępu w stosunku do pierwszej edycji zawodów.

  • 2025 rok: 21,50 s (Pierwsza edycja)
  • 2026 rok: 9,39 s (ponad 12 sekund szybciej)
  • 2026 rok (kolejne próby): 8,86 s (poniżej 9 sekund)
  • 2026 rok (najnowszy rekord): 8,64 s (wyraźnie szybciej od rekordu Bolta)

W ciągu zaledwie roku roboty poprawiły wynik na 100 metrów o ponad połowę. To jeden z najlepszych przykładów tempa rozwoju współczesnych humanoidów.

400 metrów – robot również pokonał rekord człowieka

Jeszcze bardziej zaskakujący był bieg na 400 metrów. W tej konkurencji roboty musiały nie tylko osiągnąć dużą prędkość, ale również utrzymać ją przez znacznie dłuższy dystans.

W finale kategorii dużych robotów zwycięska konstrukcja uzyskała czas około 38,15 sekundy. Dla porównania rekord świata człowieka należący do Wayde’a van Niekerka wynosi 43,03 sekundy.

Wynik pokazuje, że największym problemem nie jest już samo poruszanie się na dwóch nogach. Konstruktorzy coraz skuteczniej rozwiązują problemy związane z generowaniem mocy, kontrolą środka ciężkości, synchronizacją pracy silników oraz utrzymywaniem odpowiedniej trajektorii ruchu.

1500 metrów – roboty pobiły kolejny rekord

Na tym jednak nie skończyły się niesamowite rezultaty. W biegu na 1500 metrów rywalizowało 35 robotów podzielonych na siedem serii.

Trzy najlepsze maszyny uzyskały następujące czasy:

  • 1. miejsce – 2:21,63,
  • 2. miejsce – 2:30,00,
  • 3. miejsce – 2:30,22.

Każdy z tych wyników był szybszy od ludzkiego rekordu świata na 1500 metrów wynoszącego 3:26,00.

Oczywiście także tutaj należy zachować ostrożność przy porównywaniu robotów z ludźmi. Konstrukcje mechaniczne mają zupełnie inne możliwości energetyczne i biomechaniczne niż organizm człowieka. Wyniki są jednak bardzo dobrym wskaźnikiem postępu technologicznego.

Skok wzwyż na 2,88 metra

Jednym z najbardziej widowiskowych wyników był również skok wzwyż z miejsca. Robot opracowany przez X-Humanoid osiągnął wysokość 2,88 metra.

Dla porównania rekord świata człowieka w skoku wzwyż wynosi 2,45 metra i należy do Javiera Sotomayora. Robot osiągnął więc wysokość o 43 centymetry większą.

Warto jednak zaznaczyć istotną różnicę: 2,88 m było wynikiem skoku robota z miejsca, podczas gdy rekord Sotomayora został ustanowiony w klasycznym skoku wzwyż z rozbiegu. Nie są to zatem identyczne konkurencje sportowe i nie można traktować wyniku robota jako oficjalnego pobicia rekordu świata w ludzkiej dyscyplinie.

Mimo tego technicznego zastrzeżenia 2,88 metra pokazuje ogromny postęp w zakresie mocy napędów, kontroli ciała podczas lotu i stabilizacji podczas lądowania.


Nie tylko bieganie – roboty grały w piłkę

World Humanoid Robot Games nie były wyłącznie pokazem szybkich maszyn. W Pekinie przygotowano cały zestaw konkurencji przypominających klasyczne dyscypliny sportowe.

Roboty rywalizowały między innymi w:

  • piłce nożnej,
  • biegu na 100 metrów,
  • biegu na 400 metrów,
  • biegu na 1500 metrów,
  • sztafecie 4 × 100 metrów,
  • skoku w dal,
  • skoku wzwyż,
  • podnoszeniu ciężarów,
  • tenisie stołowym,
  • boksie,
  • kick-boxingu,
  • tańcu,
  • przeciąganiu liny.

W przypadku części konkurencji liczyła się nie tylko szybkość. Robot musiał wykazać się również precyzją ruchów, stabilnością, koordynacją oraz zdolnością do reagowania na przeciwnika.

Unitree, Honor, X-Humanoid, UBTech i inni

W Pekinie pojawiły się konstrukcje wielu chińskich producentów robotów. Wśród najbardziej rozpoznawalnych nazw znalazły się Unitree Robotics, Honor Robotics, X-Humanoid, UBTech, Booster Robotics, EngineAI, Fourier i Leju Robotics.

Do najbardziej interesujących modeli należały między innymi:

  • Tiangong Ultra – X-Humanoid,
  • Lightning – Honor,
  • Unitree H1 – Unitree Robotics,
  • Unitree G1 – Unitree Robotics,
  • Unitree R1 – Unitree Robotics,
  • Booster T1 – Booster Robotics,
  • Walker S2 – UBTech,
  • GR-2 – Fourier,
  • PM01 – EngineAI,
  • Kuavo – Leju Robotics.

Nie wszystkie roboty były budowane według tego samego założenia. Jedne konstrukcje projektowano przede wszystkim z myślą o szybkim bieganiu, inne o piłce nożnej, walce, podnoszeniu ciężarów czy wykonywaniu zadań przemysłowych.

Jak duże były roboty?

Ważną cechą tegorocznych zawodów było zróżnicowanie konstrukcji. Nie wszystkie humanoidy miały taką samą wysokość, masę czy budowę. W wielu konkurencjach zastosowano podział na kategorie zależne od rozmiaru maszyny.

W przypadku najszybszych konstrukcji producenci koncentrowali się na możliwie korzystnym stosunku masy do mocy. Lekkie elementy konstrukcyjne, mocne silniki, wydajne przekładnie i zaawansowane algorytmy sterowania pozwalają humanoidom wykonywać ruchy, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe.

Dokładne wymiary i masa różniły się jednak w zależności od modelu i kategorii. Nie ma jednego „standardowego” robota olimpijskiego. Igrzyska były raczej konfrontacją wielu różnych platform technologicznych.

Roboty potrafią biegać, ale mają problem z hamowaniem

Jednym z najbardziej charakterystycznych obrazków igrzysk w Pekinie były roboty przekraczające linię mety, które chwilę później… przewracały się albo uderzały w materace zabezpieczające.

Osiągnięcie ogromnej prędkości jest bowiem tylko jednym z problemów. Robot musi jeszcze potrafić bezpiecznie wyhamować.

Podczas zawodów dochodziło do spektakularnych upadków. Niektóre maszyny rozpadały się na części, inne miały problemy z utrzymaniem równowagi, a w jednym przypadku doszło nawet do pojawienia się ognia po zderzeniu.

To bardzo dobrze pokazuje różnicę pomiędzy robotem wykonującym jeden imponujący ruch a uniwersalną maszyną zdolną do bezpiecznego funkcjonowania wśród ludzi.

Roboty walczyły również w boksie i kick-boxingu

Jedną z bardziej efektownych części imprezy były sporty walki. Roboty rywalizowały w boksie oraz kick-boxingu.

W takich konkurencjach nie wystarczy szybkość. Maszyna musi utrzymywać równowagę podczas zadawania ciosu, przewidywać ruch przeciwnika i odpowiednio reagować na kontakt fizyczny.

Problemy z równowagą były tutaj szczególnie widoczne. Upadek humanoida po źle wykonanym ruchu może wyglądać zabawnie, ale z punktu widzenia konstruktorów jest niezwykle cennym materiałem do dalszego treningu algorytmów.

Piłka nożna – robot musi widzieć, myśleć i działać

Piłka nożna robotów jest prawdopodobnie jedną z najciekawszych konkurencji z punktu widzenia rozwoju sztucznej inteligencji.

Robot musi nie tylko chodzić lub biegać. Musi również rozpoznawać piłkę, zawodników, boisko oraz bramkę. Następnie powinien podjąć decyzję, gdzie się poruszyć i jak wykonać kopnięcie.

To oznacza połączenie kilku technologii: wizji komputerowej, sztucznej inteligencji, lokalizacji, planowania ruchu, sterowania silnikami i komunikacji pomiędzy robotami.

Właśnie dlatego piłka nożna może być w przyszłości jednym z najlepszych testów tego, czy humanoidalny robot naprawdę potrafi działać autonomicznie w dynamicznym środowisku.

Pranie, sprzątanie i praca w hotelu

Najważniejszą nowością igrzysk w Pekinie nie były jednak rekordy sportowe. Organizatorzy postawili także na konkurencje scenariuszowe, których celem było sprawdzenie, czy robot może wykonywać zadania przydatne w prawdziwym świecie.

Humanoidy musiały między innymi:

  • sprzątać,
  • składać ubrania,
  • rozwieszać pranie,
  • ustawiać książki na półkach,
  • przenosić bagaże w hotelu,
  • wykonywać proste prace ręczne,
  • realizować zadania logistyczne,
  • wykonywać zadania przemysłowe,
  • uczestniczyć w scenariuszach ratowniczych.

Część tych testów odbywała się w środowiskach przypominających prawdziwe fabryki, hotele i domy. Ponad 40 procent rywalizacji miało charakter scenariuszowy i było związane z potencjalnymi zastosowaniami komercyjnymi.

Najtrudniejsza konkurencja? Straż pożarna

Jednym z najlepszych przykładów różnicy pomiędzy sportem a prawdziwą pracą były zadania strażackie.

W jednej z konkurencji tylko 3 z 12 zespołów zdołały wykonać wszystkie wymagane zadania. To pokazuje, że robot może być świetnym sprinterem, ale jednocześnie mieć ogromne problemy z wykonywaniem kilku różnych czynności w nieprzewidywalnym środowisku.

Właśnie ta różnica będzie w kolejnych latach najważniejszym wyzwaniem dla producentów humanoidów.

Dlaczego roboty są tak szybkie?

Robot nie posiada mięśni, ścięgien ani układu nerwowego. Jego ruch generują przede wszystkim silniki elektryczne, przekładnie, akumulatory i systemy sterowania.

Człowiek podczas sprintu musi kontrolować setki procesów biologicznych. Robot może natomiast zostać zaprogramowany do wykonywania bardzo konkretnego ruchu z niezwykłą powtarzalnością.

Duże znaczenie ma również masa. Konstruktorzy mogą projektować specjalne elementy pod kątem konkretnej konkurencji. Jeżeli celem jest szybki sprint, robot może być zoptymalizowany właśnie pod kątem biegania.

Dlatego rekord 8,64 sekundy nie oznacza jeszcze, że powstał robot lepszy od człowieka we wszystkich dziedzinach. Oznacza przede wszystkim, że maszyna zoptymalizowana pod konkretny cel może osiągnąć parametry, których człowiek nie jest w stanie osiągnąć własnym ciałem.

Największym przeciwnikiem robotów nadal jest rzeczywistość

Imponujące wyniki na stadionie nie oznaczają jeszcze, że humanoidalne roboty są gotowe zastąpić ludzi w domach czy fabrykach.

W prawdziwym świecie sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Robot musi radzić sobie z nierówną podłogą, przedmiotami leżącymi w przypadkowych miejscach, ludźmi poruszającymi się w różnych kierunkach, zmianą oświetlenia, nieprzewidywalnymi sytuacjami i koniecznością podejmowania decyzji.

W sporcie można przygotować trasę i jasno określić cel. W prawdziwym domu nikt nie ustawi robotowi idealnej ścieżki.

Dlatego eksperci podkreślają, że humanoidy wciąż znajdują się przede wszystkim na etapie demonstracji, badań i testów.

Chiny pokazują swoją przewagę w robotyce

World Humanoid Robot Games są również czymś więcej niż sportową ciekawostką. Impreza stała się pokazem możliwości chińskiego przemysłu robotycznego.

W Pekinie zaprezentowano konstrukcje wielu chińskich producentów, a sukcesy Tiangong Ultra, Lightning czy innych platform pokazały, jak szybko rozwija się tamtejszy sektor humanoidów.

Rywalizacja technologiczna ma również wymiar geopolityczny. Rozwój robotyki humanoidalnej jest coraz częściej postrzegany jako element konkurencji pomiędzy Chinami a Stanami Zjednoczonymi.

2026 rok może być przełomem dla humanoidów

Najważniejszy wniosek z igrzysk w Pekinie nie dotyczy jednak jednego rekordu.

Najważniejsze jest tempo.

W 2025 roku robot potrzebował ponad 21 sekund na 100 metrów. Rok później najlepsze konstrukcje były już w stanie osiągać wyniki poniżej 9 sekund. W międzyczasie poprawiono również skoki, biegi długodystansowe, stabilność oraz zdolność wykonywania coraz bardziej skomplikowanych zadań.

Jeżeli podobne tempo rozwoju zostanie utrzymane, humanoidy w ciągu kilku kolejnych lat mogą przejść drogę od ciekawostki technologicznej do maszyn pracujących w magazynach, fabrykach, hotelach, szpitalach, sklepach i gospodarstwach domowych.

Robot szybszy od Bolta, ale czy mądrzejszy od człowieka?

To właśnie pytanie najlepiej podsumowuje igrzyska w Pekinie.

Robot potrafi już przebiec 100 metrów szybciej od człowieka. Potrafi również podskoczyć na ogromną wysokość, podnosić ciężary, grać w piłkę, walczyć, tańczyć i wykonywać proste prace.

Ale jednocześnie potrafi się przewrócić po przekroczeniu mety, zgubić równowagę, mieć problem z prostym zadaniem manualnym albo wymagać pomocy człowieka.

Dlatego rekordy sportowe są przede wszystkim symbolem możliwości technologicznych, a nie dowodem na to, że roboty stały się już bardziej uniwersalne od ludzi.

World Humanoid Robot Games 2026 pokazały jednak coś niezwykle ważnego: era humanoidalnych robotów właśnie nabiera tempa. Jeszcze niedawno robot biegnący 100 metrów w mniej niż 10 sekund wydawał się sceną z filmu science fiction. Dziś taki wynik został osiągnięty w Pekinie na prawdziwej arenie.

Najciekawsze pytanie brzmi więc już nie „czy roboty będą kiedyś potrafiły biegać jak ludzie?”, ale „jak szybko nauczą się wykonywać codzienną pracę równie dobrze jak człowiek?”.

Najważniejsze wyniki World Humanoid Robot Games 2026

  • 100 m: 8,64 s (rekord Usaina Bolta: 9,58 s)
  • 100 m – wcześniejszy wynik: 9,39 s (rekord Bolta: 9,58 s)
  • 100 m – próba Honor: 9,32 s (prędkość maksymalna ok. 14,5 m/s)
  • 400 m: 38,15 s (rekord człowieka: 43,03 s)
  • 1500 m: 2:21,63 (rekord człowieka: 3:26,00)
  • Skok z miejsca: 2,88 m (dla porównania rekord ludzkiego skoku wzwyż: 2,45 m)

Uwaga: wyniki robotów i ludzi nie zawsze dotyczą dokładnie tych samych konkurencji i warunków. Szczególnie dotyczy to skoku wzwyż, gdzie wynik 2,88 m osiągnięto z miejsca, podczas gdy ludzki rekord 2,45 m ustanowiono po rozbiegu.

Podsumowanie

Olimpiada robotów w Pekinie 2026 przejdzie do historii robotyki. W ciągu pięciu dni ponad dwa tysiące humanoidalnych maszyn rywalizowało w dziesiątkach konkurencji – od sprintu i piłki nożnej po boks, skoki, podnoszenie ciężarów i zadania domowe.

Największym symbolem wydarzenia pozostanie Tiangong Ultra i jego rekordowe biegi na 100 metrów. Roboty pokazały również ogromną poprawę w biegu na 400 i 1500 metrów oraz w skoku.

Jednocześnie spektakularne upadki, problemy z hamowaniem, awarie i słabe wyniki w części zadań praktycznych przypomniały, że droga do naprawdę uniwersalnego humanoidalnego robota jest jeszcze długa.

Jedno jest jednak pewne: roboty już nie tylko uczą się chodzić. Zaczynają biegać, skakać, walczyć, grać i wykonywać pracę. A tempo, w jakim się rozwijają, może sprawić, że kolejne igrzyska robotów będą wyglądały jeszcze bardziej futurystycznie.

Gdzie odbędą się kolejne igrzyska robotów?

Po spektakularnej edycji w Pekinie pojawia się naturalne pytanie: gdzie odbędzie się kolejna Olimpiada Robotów Humanoidalnych?

Na razie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia miasta, które będzie gospodarzem trzeciej edycji World Humanoid Robot Games. Zawody w Pekinie w 2026 roku były dopiero drugą edycją tej imprezy. Oficjalne informacje potwierdzają, że tegoroczne igrzyska odbyły się w dniach 22–26 sierpnia 2026 roku na terenie National Speed Skating Oval, czyli słynnego „Ice Ribbon”.

Oznacza to, że na oficjalne ogłoszenie gospodarza kolejnych zawodów trzeba jeszcze poczekać. Nie należy więc obecnie podawać konkretnego miasta jako potwierdzonego gospodarza trzeciej edycji.

Monachium 2027 – podobne zawody, ale nie kolejne igrzyska

Warto wspomnieć o wydarzeniu, które może być mylone z kolejną edycją igrzysk. W Monachium w listopadzie 2027 roku zaplanowano NIBIRU 2027 – International Humanoid Robot Championship. Organizatorzy zapowiadają trzydniowe mistrzostwa robotów humanoidalnych, w których zespoły z Azji i Europy mają rywalizować m.in. w konkurencjach związanych z atletyką, zręcznością, autonomią i interakcją.

Nie jest to jednak obecnie oficjalnie zapowiedziana trzecia edycja World Humanoid Robot Games. To odrębna impreza, która pokazuje jednak, że sportowa rywalizacja humanoidalnych robotów zaczyna wychodzić poza Chiny.

Robotyczna olimpiada może stać się imprezą globalną

Jeżeli popularność zawodów będzie rosła w takim tempie jak pomiędzy pierwszą a drugą edycją, kolejne igrzyska mogą być znacznie większe. W 2026 roku w Pekinie pojawiło się aż 2056 robotów, 666 drużyn i reprezentanci 16 państw.

Skala imprezy sugeruje, że w przyszłości organizatorzy mogą być zainteresowani przeniesieniem zawodów również do innych państw. Europa, Japonia, Korea Południowa czy Stany Zjednoczone mają silne ośrodki zajmujące się robotyką humanoidalną i mogą stać się naturalnymi kandydatami do organizacji podobnego wydarzenia.

Na razie jednak Pekin pozostaje najważniejszym miejscem na mapie sportowej robotyki. To właśnie tutaj w 2026 roku humanoidalne maszyny rywalizowały w ponad 50 konkurencjach, a świat zobaczył m.in. roboty biegające na 100 metrów, grające w piłkę, boksujące, skaczące i wykonujące zadania wymagające precyzji.

Czy następne igrzyska będą jeszcze bardziej niesamowite?

Patrząc na tempo rozwoju technologii, można spodziewać się, że tak. W 2025 roku najlepszy robot na 100 metrów potrzebował ponad 21 sekund, a rok później Tiangong Ultra uzyskał 8,64 sekundy.

Jednocześnie przyszłe zawody prawdopodobnie będą coraz mniej koncentrować się wyłącznie na szybkości. Podczas igrzysk w Pekinie bardzo interesujące okazały się konkurencje wymagające precyzyjnego manipulowania przedmiotami, autonomicznego podejmowania decyzji oraz wykonywania praktycznych zadań. To właśnie te umiejętności mogą zdecydować o tym, czy humanoidalne roboty rzeczywiście znajdą zastosowanie w fabrykach, magazynach, hotelach i naszych domach.

Na oficjalne wskazanie gospodarza trzeciej edycji World Humanoid Robot Games musimy jeszcze poczekać. Jedno jest natomiast pewne – po wydarzeniach w Pekinie robotyczne igrzyska przestały być jedynie ciekawostką dla miłośników nowych technologii. Stały się jednym z najbardziej widowiskowych sposobów obserwowania wyścigu o stworzenie coraz szybszych, sprawniejszych i bardziej autonomicznych humanoidów.

Pytanie nie brzmi już, czy roboty będą miały własną olimpiadę. One już ją mają. Pytanie brzmi, gdzie odbędzie się następna i jak bardzo różnić się będzie od tej, którą zobaczyliśmy w Pekinie.

Oceń post

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *