Czy obawiać się podwyżki stóp w USA?

Utrzymywane w okolicach zera stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych wzbudzają wśród inwestorów niemało emocji. Praktycznie w każdym miesiącu indeksy biją nowe rekordy wszech czasów, a na rynkach cyklicznie przewija się optymizm wraz z obawami o podwyżkę stóp i zakończenie hossy. Czy są one zasadne? Co stałoby się w takim scenariuszu? Czy warto jeszcze „wchodzić” na giełdę?

Co oznaczałaby podwyżka stóp?

Aktualnie mamy do czynienia z „gołębią” polityką amerykańskiego Fed, europejskiego EBC i innych najważniejszych Banków Centralnych na świecie. Stopy procentowe są od roku utrzymywane w okolicy zera, co pozwala inwestorom (zwłaszcza korporacyjnym) na uzyskanie bardzo taniego finansowania. To z kolei motywuje do inwestowania kolejnych środków w indeksy giełdowe czy kryptowaluty, windując ich ceny do rekordowych poziomów. Większość z zainwestowanych środków faktycznie więc nie istnieje i nie pochodzi z realnej gospodarki, ale jest produktem kredytów wykreowanych w ramach systemu rezerwy cząstkowej. Dopóki taki stan będzie się utrzymywał, to wzrosty na indeksach będą następowały niemalże naturalnie. 

Sytuacja uległaby znacznemu pogorszeniu w sytuacji podniesienia stóp procentowych przez Banki Centralne, a zwłaszcza Fed. Wówczas kredyt stałby się znacznie droższy dla inwestorów, co ograniczyłoby ich apetyt na inwestycje o niższym potencjale wzrostu. O tym z jak wielką zależnością mamy do czynienia świadczy reakcja rynków na choćby wzmiankę o możliwej podwyżce stóp procentowych w nadchodzących miesiącach czy latach. Ostatnie, bardzo wysokie odczyty inflacyjne, również spowodowały umocnienie dolara i odpływ kapitału z giełdy – inwestorzy uznali bowiem, że Fed zmuszony będzie do interwencji, aby ratować amerykańską walutę. 

Oczywiście nie ewentualna podwyżka nie wszystkie spółki dotknęłaby w identycznym stopniu – spółki o doskonałej pozycji rynkowej, z perspektywą na dalsza kontynuację zysków, mogą nadal cieszyć się wysokimi zyskami i umacniać swoje wyceny (sprawdź także ofertę Saxo Banku, by zobaczyć, w jakie amerykańskie walory możesz inwestować z Polski), stając się tym doskonałym sposobem na przechowanie wartości kapitału. Wiele wskazuje, że hossę zakończą amerykańskie giganty technologiczne i to właśnie w momencie, kiedy przestaną zyskiwać, czeka nas pełnowymiarowa bessa. 

Czy warto jeszcze inwestować?

Jeśli potrafisz obiektywnie przyjrzeć się sytuacji rynkowej i finansom spółki, którą jesteś zainteresowany, to jak najbardziej warto inwestować jeszcze w spółki o atrakcyjnych wycenach. Jednak wiele wskazuje na to, że czasy, kiedy można było zarobić na czymkolwiek, na razie przeminęły. 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *